Linie lotnicze American Airlines nie są zainteresowane fuzją z United Airlines i nie prowadziły żadnych rozmów w tej sprawie - informuje Agencja Reutera.
Stanowisko giganta z Teksasu, który niedawno
obchodził 100-lecie istnienia, zmniejsza jeszcze bardziej i tak niewielkie wcześniej szanse na zawarcie największej w historii branży transakcji.
Ewentualna fuzja gigantów amerykańskiego rynku lotniczego byłaby bowiem i tak poddana surowej ocenie krajowych rynków regulacyjnych, które wcześniej nie dopuściły już do przejęcia
niskokosztowych Spirit Airlines przez
nowojorskie JetBlue.
Najwięksi na świecie razem? Znikome szansePołączenie dwóch największych amerykańskich przewoźników sieciowych oznaczałoby największą konsolidację od ponad dekady, zacieśniając dodatkowo rynek krajowy, na którym i tak dominowały cztery firmy podobnej wielkości. Według serwisu OAG, wliczając rejsy międzynarodowe, United Airlines i American Airlines były w 2025 roku dwiema największymi liniami lotniczymi na świecie pod względem dostępnego oferowania.
Flota United Airlines składa się aktualnie z 1081 samolotów z dominującą rolą oczywiście boeingów z rodziny 737, których przewoźnik z Chicago ma ponad 500. Średnia wieku maszyn wynosi nieznacznie 15,3 lat.
Flota American Airlines składa się natomiast z 1017 samolotów, również z dominującą pozycją boeingów z rodziny 737, których przewoźnik z Teksasu eksploatuje aktualnie blisko 400. Średnia wieku tych maszyn wynosi 14,3 lat.
Skala działa gigantów wzbudziłaby z pewnością nadzwyczajne podejście organów regulacyjnych, a także związków zawodowych oraz rzecznika praw konsumentów, obawiających się wyższych cen biletów i mniejszej konkurencji. To według analityków i ekspertów branży skazuje fuzję na znikome szanse jej powodzenia.
„Chociaż zmiany na szerszym rynku lotniczym mogą być konieczne, połączenie z United Airlines byłoby niekorzystne dla konkurencji i konsumentów” – napisano nawet w oświadczeniu samych American Airlines w reakcji na ubiegłotygodniowe spekulacje i doniesienia. Dodatkowo przewoźnik z Teksasu podkreślił, że taka umowa byłaby sprzeczna z podejściem administracji prezydenta Donalda Trumpa do egzekwowania prawa antymonopolowego.
Rozmowy z TrumpemUnited Airlines nie komentują na razie dyplomatycznie rewelacji o fuzji, podobnie jak decydenci z Białego Domu. Prezes przewoźnika z Chicago Scott Kirby przedstawił prezydentowi Donaldowi Trumpowi pomysł połączenia dwóch gigantów amerykańskiego rynku lotniczego podczas spotkania jeszcze pod koniec lutego bieżącego roku. Rozmowy odbyły się jednak trzy dni przed rozpoczęciem wojny USA oraz Izraela z Iranem.
Konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował gwałtowny wzrost cen paliwa lotniczego, co odbiło się na pasażerach wyższymi cenami biletów lotniczych. Kirby argumentuje pomysł fuzji United Airlines z American Airlines znacznie silniejszą pozycją takich linii lotniczych na rynkach międzynarodowych. To jednak budzi sceptycyzm, także wśród osób bliżej związanych z Białym Domem do których dotarła Agencja Reutera, z obawy przed kolejnym wzrostem cen biletów tuż przed listopadowymi wyborami "połówkowymi" do Kongresu.